Prawidłowy oddech czyli jaki?

No taki naturalny, ten, z którym większość nas się rodzi, dany przez naturę, intuicyjny, fizjologiczny… 

Szczera prawda tylko to nie jest niestety takie proste. 

Żyjemy w coraz mniej dogodnych dla  ludzkiego ciała warunkach, a przy tym jesteśmy coraz bardziej zestresowani. Nasze ciało spina się, my chowamy się w sobie, oddech spłyca się i przestaje być fizjologiczny i naturalny. Jeżeli na dodatek przeszliśmy kiedyś uraz lub operację i nie trafiliśmy na fizjoterapię czy terapię blizn, to bardzo możliwe, że nasz oddech jest bardzo płytki. 

Dobra wiadomość jest taka, że do fizjologicznego oddechu można powrócić. I zdecydowanie nie osławionymi ćwiczeniami na przeponę czy mięśnie międzyżebrowe. Ruch przepony jest tylko konsekwencją fizjologicznego oddechu (ale o tym możecie przeczytać w poprzednim artykule). 

No dobra to jak się do tego zabrać. Nakreślmy tutaj pewien model, który powinien być dla Was drogowskazem, jak odnaleźć swój fizjologiczny oddech. 

PO PIERWSZE  oddychaj nosem. Powie Ci to każdy trener jogi, medytacji, przeczytasz o tym studiując  metodę Butejki, powie Ci to każdy logopeda i lekarz. 

No dobra, ale mówią żeby podczas śpiewania oddychać ustami. 

Mówią mówią, bo tak jest niby łatwiej. A nawet CZASEM nie da się inaczej. 

No to pomyśl sobie tak. Kiedy oddychasz ustami? 

Kiedy się męczysz lub kiedy wystraszysz się czegoś lub kiedy chcesz krzyknąć i kogoś ostrzec.*

To są sytuacje STRESOWE dla Twojego ciała. 

Dajesz znać swojemu mózgowi poprzez ciało (czyli bodziec szybszy niż świadomość), że jesteś w sytuacji zagrożenia. A co w sytuacji zagrożenia robi ciało? Zaczyna chronić ważne narządy zaciskając mięśnie wokół nich. 

A krtań jest ważnym narządem, bo służy do oddychania. A jak masz zaciśnięte mięśnie wokół krtani to już sobie raczej nie pośpiewasz. 

PO DRUGIE, żeby to zadziałało musisz oddychać „tyłem nosa” czyli pobierać powietrze głęboko do jamy nosowej. Oddech „przodem nosa” wymaga dużo większego wysiłku od mięśni oddechowych, oraz pracy mięśni które nie powinny być zaangażowane w oddychanie. 

PO TRZECIE, żeby prawidłowo i bezwysilkowo wziąć oddech, 3/4 języka musi być przyklejone do podniebienia (tako rzekł Butejko). 

No dobra zanim przejdziemy dalej spróbujmy jak to działa. Usiądź prosto lub oprzyj się o ścianę. (to bardzo ważne). Teraz weź oddech otwartymi ustami, potem podklej 3/4 języka do podniebienia**  weź oddech tyłem nosa. Łatwiej? No pewnie, że łatwo i bezwysiłkowo. 

PO CZWARTE, do przywrócenia równowagi oddechowej potrzebne jest zrelaksowane cialo. Dobra wiadomość jest taka, że samo przestawienie się na wyżej opisany wzorzec sprawi, że nasze ciało zacznie się rozluźniać. Dlaczego? Bo używamy do oddychania tylko niezbędnych mięśni a reszta jest zrelaksowana, bo podczas oddechu głębokiego dokonuje się automasaż narządów wewnętrznych, a poza tym nasz mózg dostaje znowu przedrozumowy sygnał – spokojny oddech, jesteśmy bezpieczni, można się zrelaksować. 

Jeżeli czujesz wieczne spięcie lub spinasz się kiedy śpiewasz, lub masz podejrzenie, że Twój oddech nie jest fizjologiczny. Sprobój to czego się dowiedziałeś od razu wykorzystać. 

Wyprostuj się

Podklej 3/4 języka do podniebienia

Weź oddech tyłem nosa

Zaśpiewaj jeden wers piosenki

Przerwa

Taki sam wdech, zaśpiewaj kolejny wers

Ta przerwa jest bardzo ważna, bez niej 80% osób po kilku wersach wraca do starego wzroca oddechowego. 

Zaśpiewaj sobie tak całą piosenkę. Chyba, że kręci Ci się w głowie to poczekaj (hiperwentylacja) 

Jak się czujesz? Coś puściło? Jest łatwiej? Głosu jest więcej? Jest stabilniejszy? Możesz mieć tak zawsze, teraz tylko poćwicz żeby pozbyć się starego nawyku. 

*Technika Estill rzecze, że podczas beltingu (głośnego, ale bezpiecznego  darcia) musimy mieć oddech szczytowy. W sumie kiedy się spontanicznie drzemy : Uważaj! bierzemy najszybszy możliwy, wręcz nerwowy oddech, a nie spokojny, głęboki i relaksujący. 

A ponieważ Estill śpiewa pół Broadwayu i West Endu to na beltingu znają się pewnie najlepiej ze wszystkich. 

Pamiętajcie tylko, że belting to zaledwie 1-3 kulminacyjne nuty w utworze (tak jak jest to w songach musicalowych)

** Nieprawidłowe wędzidełko, duże zaciski mogą uniemożliwić Ci na początku podklejenie 3/4 języka. Podklej najwięcej ile jesteś w stanie nie czując ciągnięcia z żuchwie. 

Chcesz aby Twój oddech wspomagał Twoje śpiewanie? Zarezerwuj lekcję 

Add Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *