Walczysz z piosenką? Zmień repertuar

Walczysz z piosenką? Zmień repertuar

Pisaliśmy jakiś czas temu o roli aranżacji i o tym jak jej dobór może wpłynąć na nasz sukces lub porażkę. 

Ale załóżmy, że aranżacja nie jest problemem. Spróbowaliśmy już kilkunastu, wszystkie w stylu, który się wcześniej sprawdzał, a tu się nie sprawdza i koniec. Może czas stanąć przed sobą i z pełną uczciwością powiedzieć sobie: na tę chwilę to nie jest piosenka dla mnie.

Co nas tu w ogóle przywiodło? Tu to znaczy do tego utworu. Wszyscy chcemy pięknie śpiewać. Wielu z nas chce być tez podziwianymi. Kiedy wchodzimy już na tę niebezpieczną ścieżkę zaczynamy wybierać repertuar tak żeby był podziwiany. My nie śpiewamy “Dni których nie znamy”  My śpiewamy wielkie songi lub skomplikowane przebiegi melodyczne, trudne rytmy, trudne harmonie. Przecież wiemy, że wystarczy tylko ciężko pracować. Kto jak nie my? Z tej ścieżki bardzo trudno zejść i bardzo trudno przyznać się samymi przed sobą, że brakuje nam na tę chwilę umiejętności (co nie znaczy, że kiedyś ich nie posiądziemy). Inną motywacją jest to, że kochamy daną piosenkę. Jest ona dla nas bardzo ważna i chcemy podzielić się nią z innymi ludźmi. To jest bardzo piękna intencja, która nam przyświeca, ale musimy wiedzieć, że tam gdzie nie ma techniki wykonawczej, tam  są tylko dobre chęci.  

To na co zwrócić uwagę jeżeli nam ta nasza wymarzona piosenka nie wychodzi? 

Podamy Ci tutaj kilka elementów, na które trzeba zwrócić uwagę, czy piosenka ich wymaga i czy potrafisz je wykonać. Jeśli nie, warto na tę chwilę odpuścić, poćwiczyć dany element i wrócić za kilka miesięcy do tematu:

  1. długie dźwięki – jeżeli nie potrafisz ich utrzymać to lepiej nie śpiewaj “Never Enough”, lepiej najpierw potrenuj i to z trenerem, bo sam możesz zniszczyć sobie głos
  2. ozdobniki wokalne- czy na pewno rozumiesz czym różnią się od wibrato? czy wiesz jak je tworzyć? czy Twój głos jest elastyczny? A może masz mnóstwo spięć i w głosie i w ciele i trzeba najpierw się ich pozbyć?
  3. idealna intonacja- jeżeli śpiewasz piosenkę szybką lub zawierającą pochody chromatyczne to wymaga ona precyzji intonacyjnej o wiele większej niż glisandowany soul.
  4. artykulacja – czy Twój język jest w stanie klarownie wyartykułować wszystkie słowa w tempie jakie przewiduje piosenka? A może masz problem z pracą języka i najpierw powinieneś zacząć od jego rozluźnienia lub wzmocnienia?
  5. charyzma, humor, dystans – jeżeli piosenka wymaga zrobienia z siebie clowna, a Ty masz kij w pewnej części ciała, to albo szybciutko kij wyciągasz albo wracasz do romantycznych ballad – one też są piękne. A tak zupełnie na serio. Jest cała masa warsztatów pomagających otworzyć się, wyluzować i poszukać w sobie pokładów charyzmy.

A może ta piosenka jest pisana na sopran koloraturowy, a Ty jesteś altem i to co najlepsze w Twoim głosie to głębokie niskie dźwięki w stylu Toni Braxton, a nie szybkie i efektowne riffy i gwizki jak u Mariah Carey?

Podsumowując. To nie jest tak, że musimy być bezbłędni i nieomylni. Wokalista uczy się przez całe życie i z miesiąca na miesiąc jest coraz lepszy. Ważna jest jednak uczciwość przed samym sobą i jeśli czujemy, że męczymy piosenkę zamiast mieć z niej radość to warto odłożyć ją na kilka miesięcy, podszkolić swoje umiejętności, poszukać w sobie zasobów i potem wrócić do tematu. Czasem kiedy uczniowie wracają do piosenki sprzed roku przeżywają szok, że dzisiaj śpiewają je bez najmniejszego problemu. Wychodzą z nimi na scenę z poczuciem radości i bez stresu, że potkną się na tym repertuarze. 

Tego Wam życzymy z całego serca- przyjemności ze śpiewania 🙂

Chcesz popracować nad tym z trenerem wokalnym? Na pewno chcesz żeby ktoś wskazał Ci dobrą drogę i zaopiekował się Twoim głosem. Z jakiegoś powodu się tutaj znalazłeś. Nie odkładaj tego na nigdy. Zarezerwuj lekcję !

Add Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *