Nieoczywiste? Powinno być podstawą treningu wokalnego.
Nasze ciało jest systemem naczyń połączonych. Oznacza to, że problem w jednym obszarze ciała przekłada się na problemy w pozostałych. Jeżeli jedna część ciała szwankuje, pozostałe muszą przejąć jej funkcje. Ciało jest niesamowitym tworem, dzięki systemowi kompensacji pomimo wielu mikro uszkodzeń i niedomagań możemy normalnie funkcjonować. Normalnie do czasu aż “normalnie” przestaje być wystarczające, a jedyną możliwą opcją jest “prawie idealnie”. Tak się dzieje kiedy chcemy śpiewać trudny i wymagający repertuar Piosenki wielkich diw, skomplikowane przebiegi chromatyczne, wielkie musicalowe songi. Wtedy każde mikro spięcie ma znaczenie.
Możemy latami żyć z osłabionym napięciem mięśniowym w plecach a funkcje tych mięśni przejmują mięśnie międzyżebrowe, mięśnie brzucha, nóg, kark, szyja. I wszystko funkcjonuje bez problemu dopóki nie musimy beltować D5 (dla normalnych ludzi: śpiewać z całej pary D dwukreślnego), wtedy nagle okazuje się, że spięty kark uniemożliwia płynne wychylenie się chrząstką krtani, a my zamiast swobodnie śpiewać zdzieramy się tylko, aby sprostać utworowi.
Około 80% osób, które przychodzą do mnie na lekcje śpiewu i 100% przychodzących na rehabilitację głosu ma problemy z postawą ciała i z kręgosłupem.
Problemy z kręgosłupem nie przekreślają kariery wokalisty. Można śpiewać delikatnie jak Billie Eilish czy Sanah i być na listach przebojów, ale jeżeli nasza kariera wokalna wymaga od nas śpiewania perfekcyjnie wysokich, mocnych dźwięków to kręgosłup jest pierwszym elementem, któremu musimy się przyjrzeć zanim zaczniemy zastanawiać się nad współpracą z zawodowym trenerem wokalnym. Jeżeli kręgosłup jest w porządku to czas aby nauczyć Twój głos bezproblemowo śpiewać wysokie dźwięki.
Chcesz popracować nad tym z trenerem wokalnym? Na pewno chcesz żeby ktoś wskazał Ci dobrą drogę i zaopiekował się Twoim głosem. Z jakiegoś powodu się tutaj znalazłeś. Nie odkładaj tego na nigdy. Zarezerwuj lekcję !

